Chrzanów. Szybka reakcja chrzanowskich dyżurnych i wymiana informacji z policjantami z Zielonej Góry zapobiegła samobójstwu

Chrzanów. Szybka reakcja chrzanowskich dyżurnych i wymiana informacji z policjantami z Zielonej Góry zapobiegła samobójstwu

7 stycznia około godz. 19, na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna, który oświadczył, że jego partnerka rozmawia przez telefon ze swoim synem, który chce popełnić samobójstwo. Dyżurni chrzanowskiej Policji st.asp. Tomasz Kurmanowski i asp. Dariusz Mendyk świadomi tego, że w takim przypadku liczy się każda sekunda błyskawicznie rozpoczęli ustalanie lokalizacji jego telefonu. Okazało się, że chłopak jest na terenie Zielonej Góry. Chrzanowscy policjanci natychmiast skontaktowali się z dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze informując go o całej sytuacji. Dyżurnemu tamtejszej jednostki Policji, który na miejsce wysłał patrol Policji udało się przekonać desperata do porzucenia myśli o targnięciu się na własne życie.